9 stycznia 2014 admin 0Comment

Ogromne bastiony cytadeli i fortów, zajmujące dwa wzgórza ponad Nysą Kłodzką, są tak wielkie, że ich obszar znacznie przewyższa teren starego miasta w Kłodzku. Twierdza, panująca nad ważnym traktem prowadzącym z Czech i Moraw na Śląsk, jest jedną z największych w Europie fortec z XVIII wieku. Część jej umocnień została obecnie udostępniona do zwiedzania, a pozostałe można penetrować na własną rękę. I podobnie, jak noclegi Istria oferuje w pobliżu podobnych obiektów, tak i wokół Twierdzy Kłodzkiej można znaleźć ciekawe zakwaterowanie.

Ponad starym miastem w Kłodzku, na zachodnim (lewym) brzegu Nysy, wznosi się strome, skaliste wzgórze zajmowane przez Twierdzę Główną. Powstała ona w miejscu wczesnośredniowiecznego grodziska i późniejszego murowanego zamku. Stopniowo został on zamieniony w nowożytną warownię, która jednak nie obroniła się przed armią pruską w 1742 roku. Po tej dacie na rozkaz króla Prus Fryderyka II Wielkiego przystąpiono do wielkiej rozbudowy twierdzy według projektu holenderskiego inżyniera Gerharda Corneliusa von Walrave. Wtedy usunięto ostatecznie zachowane fragmenty zamku średniowiecznego, między innymi zamkowy kościół św Marcina. Kiedyś na terenie twierdzy stał też romański kościół Wacława, on jednak został zburzony jeszcze w XVII wieku, a pamiątką po nim jest tylko nazwa bastionu Wacław. W najwyższym punkcie fortecy stoi donżon, centralny punkt całej cytadeli. Wokół na opadających łagodnie zachodnich i północnych stronach wzgórza zbudowano trzy pierścienie obwarowań z bastionami oraz dodatkowymi urządzeniami obronnymi, jak wysunięte przed kurtyny murów między bastionami raweliny oraz ukryte w fosie blokohauzy. Daleko na północ umieszczono wysunięty przed czoło wałów bastion zwany Żurawiem. Od wschodu wzgórze urywa się ponad doliną Nysy stromym urwiskiem, że od tej strony umocnienia były niepotrzebne. W dole wzdłuż obecnej ulicy Łukasińskiego stanęły magazyny, koszary i szpital forteczny. Osłaniały je od północy przecinające dolinę mniejsze szańce, a oba brzegi rzeki spinał most zwodzony. Aby lepiej zabezpieczyć obronę Twierdzy Głównej, na przeciwległym wzgórzu wzniesiono po 1743 roku fort Owcza Góra. Ma on formę ściętej od zachodu gwiazdy z pięcioma bastionami. Przed wałami i fosami tego fortu wzniesiono cztery wysunięte tzw. flesze, dodatkowe działa obronne, otwarte od tyłu tak, aby nie mogły stać się redutą oblegających, w razie gdyby zdołali się do nich wedrzeć.

Mimo to już w czerwcu 1760 roku kłodzką twierdzę na krótko udało się zająć wojskom austriackim, usiłującym odbić Śląsk z rąk pruskich. Dlatego po zakończeniu wojny siedmioletniej w 1763 roku przystąpiono do dalszej rozbudowy. W skalnych wzgórzach, na których wzniesiono fortyfikacje twierdzy, z czasem wykuto sieć podziemnych chodników, kazamatów i pomieszczeń, służących różnym celom – między innymi zbudowano system chodników minerskich, czyli podziemnych korytarzy wychodzących poza twierdzę głęboko pod ziemią. Miały one umożliwić podczas oblężenia dostanie się pod pozycje nieprzyjaciela i wysadzenie ich w powietrze. Tak umocniona forteca zdołała obronić się podczas trwającego kilka miesięcy w 1807 roku oblężenia przez armię francuską, dowodzoną przez Hieronima Bonapartego, brata Napoleona. W XIX wieku utraciła jednak znaczenie militarne i zamieniono ją w ciężkie więzienie. Wtrącono tu między innymi uczestników powstania styczniowego, pochodzących z rządzonej przez Prusy Wielkopolski, oraz wielu rewolucjonistów niemieckich. Ciężkie więzienie zorganizowali tu także hitlerowcy w czasie II wojny światowej – osadzano tu jeńców wojennych różnych narodowości, którzy próbowali zbiec z innych obozów.

Zwiedzanie twierdzy obejmuje tylko niewielką jej część. Można wejść na taras widokowy tuż poniżej donżonu, skąd ładnie prezentuje się kłodzkie stare miasto. Takie zabytki do zwiedzania proponuje również tanie wakacje Bułgaria oferująca turystom przez okrągły rok. W Twierdzy Kłodzkiej jest ekspozycja dotycząca dziejów zamku i twierdzy oraz przypominająca sławne ucieczki z mieszczącego się w niej później więzienia. Znajduje się tu również izba pamięci i mauzoleum jeńców wojennych z II wojny światowej. Trasa prowadzi też przez kilometrowy odcinek labiryntu chodników minerskich. Fort Owcza Góra można natomiast penetrować samodzielnie, choć lepiej nie zapuszczać się do podziemnych kazamatów.